Dopiero od poniedziałku zacznie się prawdziwe studiowanie, więc na weekend jestem w domu. Poznań nie ma rzeczy najważniejszej, czyli Drużyny Hardkoru w wersji rozszerzonej. Ani w ogóle w żadnej wersji. Jestem tylko ja (no i te grube tysiące innych studentów, ale to szczegół

. Sama tego chciałam, teoretycznie, ale nie ze względu na siebie, tylko na kogoś, kto ostatecznie i tak znalazł się w innym mieście. Mało fajna rzecz, jednak jakoś trzeba z tym żyć.
Nie byłabym chyba sobą, gdyby to mnie złamało, dostosowuję się więc do sytuacji i biorę to co jest. Za trzy tygodnie Porytkon, na który już bardzo chcę jechać ze względu na grupę osób, która już całkiem rzuciła mi się na mózg

Trochę załamuje mnie myśl o tym, że przez brakt neta w akademiku mogę nie załapać się na wejściówkę na Bekon, a to by była tzw. Bardzo Niefajna Sytuacja. No i w grę wchodzi jeszcze może Niucon. Widać, że myślę tylko o tym, jak wyrwać się z Poznania, nie? XD
Dobrze, tyle wystarczy, może za rok znów coś napiszę~
*wali jej*
soł random XD
--
_^_ *się udziela XD*
--
w sumie może lol takie... tackowe uchiwy.. dosłownie
--
to ja Cię łocznę. A co XD
--
***
. I love trashy love.xs.
Previous Page12345...Next Page